business

Bitcoin in a Polish startup BitCoin w polskim startupie

23 Sep 2014

Virtual currencies (crypto-currencies), especially Bitcoin (BTS) are more and more widely discussed, and Poland is seen as one of the leading Nations in the development of this tool. Seeking new services and solutions, the Polish startup scene grows more and more eager to using virtual currency as a means of settling accounts with users.

Technically, Bitcoin is a digital currency developed around 2009. It has little in common with hard cash in a purse or wallet. Yet, for one thing, Dell allowed it as a method of payment for ordered hardware on its website. Bitcoins can be saved on a PC as a wallet file or held in a dedicated, external third-party service for keeping such wallets. In each of these cases, Bitcoins can be transferred through the Internet to any other Bitcoin address holder.

An argument against BTC is the fact that, due to its decentralized character it does not allow any supervisor to control the currency. Currency can be transferred directly, without engaging any third-party financial operators. This type of transaction makes it impossible to reverse the transaction.

You might feel that the technical aspect of how BTC operates is complicated. Unfortunately, it is also the case of its legal aspect (at least at this time). Juggling the terms present in the legal act regulations, consultants analyze quite naturally such notions as “medium of exchange”, “money”. “electronic money”, or “foreign currency”. Under the Polish law, BTC cannot be recognized as a medium of exchange, since in the Republic of Poland, according to the Act on the National Bank of Poland, the means of exchange are coins and banknotes denominated in zloty and grosz. In the case of computer code, it is hard to discuss “real” coins or banknotes. BTC does not meet the definitions of foreign currency, for at this point in time it is neither a legal tender expressed in coins and banknotes recognized as a legal currency in a foreign country nor has the form of a security or a document fulfilling the role of a legal tender issued in a foreign currency. Based on regulations and the position of the Ministry of Finance from 13 May 2014, (response to parliamentary question of deputy Michal Pacholski), Bitcoin is not a financial instrument either, although note that options and contracts based on it as an underlying instrument may constitute derivative instruments (and thus financial instruments).

What should we do then and how to qualify BTC based on Polish regulations? What seems most rational is to seek similarities between BTC and electronic money. The Polish Act on Legal Tenders contains a definition of electronic money, similar in form to those in all countries of the European Union (due to the harmonization of Community regulations based on the appropriate directive).

Studying the definition of electronic money, one could easily tell that in the case of BTC it is difficult to judge who should be treated as the issuer of BitCoin. There is also no entity legally bound to redeem it on the holder’s demand. It is even doubtful if BTC can be deemed as “monetary value” at all. For the above reasons it is hard to imagine this electronic crypto-currency being recognized as electronic money in Poland.

To summarize the analysis so far: BTC is neither money nor any other instrument characteristic of the sphere of finance. It is not a thing or a material object. Even so, there are places and institutions, where one can obtain goods or services in exchange for BTC. Since it exists, we can buy it and sell it, and has a certain (variable in time) value, it can be considered, in most general terms, as a specific financial asset. Let us see its practical impact. Because this asset (BTC) has been formed by people/users themselves, it is based on their mutual arrangements and obligations, and therefore has exactly the value and significance which the participants of the system agree to assign to it (within the limits of the law).

Therefore, is it appropriate to hold BTC? In Poland, there are entities ready to accept BTC in settling transactions. Poland is no exception here, the global tendency is similar. There are even ATMs, both in Poland and abroad, which permit the purchase or sale of BTC.

It is worth stressing, that legal regulations generally do not prohibit purchase, collection, exchange or use of BTS in settling transactions. This is based on the rule that everything which is not forbidden is allowed. At the same time, some restrictions may apply to BTC, including those resulting from the anti-money laundering regulations (even though BTC is not money). Nevertheless, every attempt to match BTC to any definition present in the Polish law poses many problems.

Paying with Bitcoins is possible, yet it gives rise to a number of issues which have to be properly covered. For instance, there are practical questions regarding the time to verify transactions (full verification using standard infrastructure can take significantly longer than, e.g., a proximity payment) and the variation of BTC prices: there can be a notable change in the value of the currency between the purchase decision, confirmation of a successful transfer of means to the seller’s account, and the final exchange of BTC into PLN, for example (which leads to the necessity of allocation/elimination of such a risk). Obviously, tax regulations are yet another field of interpretation, trying to refer to the new “currency” in its own, autonomous way. At the time being, there is no unified position which could allow Bitcoin companies to operate without any problems in Poland. The unfortunate result is that entrepreneurial people with great ideas develop them rather within companies founded abroad, which means that the potential of Poland as the country exceptional in many ways on the BTC market, remains unused.

Temat wirtualnych walut (kryptowalut) – przede wszystkim BitCoin (BTC) staje się coraz bardziej powszechny, a Polska uznawana jest za jedno z państw liderów w rozwoju tego narzędzia. Polskie środowisko startupów w poszukiwaniu nowych usług i rozwiązań również coraz chętniej widziałoby wirtualną walutę jako sposób rozliczania się z użytkownikami.

Od strony technicznej BitCoin jest cyfrową walutą stworzoną około 2009 roku. Z żywą gotówką noszoną w portfelach ma niewiele wspólnego choć np. firma Dell dopuściła na swojej stronie możliwość płacenia za zamówiony sprzęt. “Bitmonety” mogą zostać zapisane na komputerze osobistym w formie pliku portfela lub przetrzymywane w prowadzonym przez osoby trzecie zewnętrznym serwisie zajmującym się przechowywaniem takich portfelów. W każdym z tych przypadków BitCoiny mogą zostać przesłane do innej osoby przez Internet do dowolnego posiadacza adresu BitCoin.

Argumentem podnoszonym przeciwko BTC jest fakt, że nie pozwala żadnemu nadzorcy kontrolować waluty ze względu na swoją zdecentralizowaną naturę. Transfery waluty mogą być wykonywane bezpośrednio, bez używania operatorów finansowych prowadzonych przez osoby trzecie. Ten typ transakcji czyni odwrócenie transakcji niewykonalnym.

Można mieć wrażenie, że część techniczna sposobu działania BTC jest skomplikowana. Niestety, podobnie jest w jego części prawnej (przy najmniej na ten moment) – poruszając się po pojęciach występujących w przepisach aktów prawnych, dość naturalnie doradcy analizują takie pojęcia jak „znak pieniężny”, „pieniądz”, „pieniądz elektroniczny”, „waluta polska” czy „waluta obca”. BTC nie może zostać uznany na gruncie polskiego prawa za znak pieniężny, ponieważ tym w Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z ustawą o Narodowym Banku Polskim, są monety oraz banknoty opiewające na złote i grosze. W przypadku kodu komputerowego trudno mówić o „prawdziwych” monetach czy banknotach. BTC nie odpowiada też definicjom waluty obcej ani dewizy – nie jest bowiem na ten moment wyrażonym w monetach i banknotach znakiem pieniężnym uznawanym za prawny środek płatniczy w innym państwie, nie ma też postaci papieru wartościowego ani dokumentu pełniącego funkcję środka płatniczego wystawionego w walucie obcej. Bazując na przepisach i na stanowisku Ministerstwa Finansów z dn. 13 maja 2014 r. (odpowiedź na interpelację poselską p. posła Michała Pacholskiego), Bitcoin nie jest też instrumentem finansowym, chociaż, uwaga, opcje lub kontrakty terminowe oparte na nim jako na instrumencie bazowym, mogą stanowić instrument pochodny (a więc instrument finansowy).

Co zatem zrobić i jak kwalifikować BTC na gruncie polskich przepisów? Najbardziej racjonalne wydaje się poszukiwanie podobieństw pomiędzy BTC a pieniądzem elektronicznym. Polska ustawa o środkach płatniczych zawiera definicję pieniądza elektronicznego, która w analogicznej formie występuje we wszystkich państwach Unii Europejskiej (wynika to z harmonizacji przepisów wspólnotowych na gruncie odpowiedniej dyrektywy).

Przyglądając się definicji pieniądza elektronicznego łatwo można stwierdzić, że w przypadku BTC trudno ocenić kto miałby być traktowany jako emitent BitCoin. Nie ma też podmiotu formalnie zobowiązanego do jego wykupu na żądanie posiadacza. Wątpliwości wzbudza nawet to, czy BTC w ogóle można uznać za „wartość pieniężną”. Z tych powodów aktualnie trudno wyobrazić sobie uznanie w Polsce tej kryptowaluty elektronicznej za pieniądz elektroniczny.

Podsumowując dotychczasową analizę – BTC nie jest więc pieniądzem, ani innym instrumentem charakterystycznym dla obszaru finansów. Nie jest też rzeczą, ani przedmiotem materialnym. Mimo wszystko są miejsca i instytucje w których za BTC można uzyskać towar lub świadczenie. Skoro istnieje, możemy go sprzedawać i kupować, posiada określoną (zmienną w czasie) wartość – to najogólniej możemy uznać go za specyficzne prawo majątkowe. Jakie ma to skutki w praktyce? Ponieważ prawo to (BTC) zostało wykształcone przez samych ludzi/użytkowników, opiera się na ich wzajemnych ustaleniach i zobowiązaniach, a więc ma taką wartość i znaczenie jakie uczestnicy systemu sami zgodzą się mu przypisywać (w granicach prawa).

Czy w takim razie posiadanie BTC jest celowe? W Polsce działają podmioty gotowe do akceptowania BTC w ramach rozliczania transakcji. Polska nie jest tutaj wyjątkiem – w wymiarze globalnym tendencja jest podobna. Zarówno w Polsce jak i za granicą są nawet bankomaty pozwalające na zakup czy sprzedaż BTC.

Warto podkreślić, że przepisy prawa zasadniczo nie zabraniają kupowania, gromadzenia, wymieniania czy korzystania przy rozliczaniu transakcji z BTC. Ma to swoje oparcie w zasadzie, że gdy coś nie jest zabronione to jest dozwolone. Jednocześnie do BTC mogą odnosić się ograniczenia wynikające chociażby z przepisów dot. przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy (mimo że BTC pieniądzem nie jest). Jednak próba dopasowania BTC do jakiejkolwiek istniejącej w polskim prawie definicji sprawia wiele problemów.

Płacenie Bitcoinem jest możliwe, generuje natomiast szereg kwestii, które trzeba odpowiednio zabezpieczyć. Praktyczne wątpliwości dotyczą chociażby czasu trwania weryfikacji transakcji (pełna weryfikacja przy wykorzystaniu standardowej infrastruktury potrafi trwać zdecydowanie dłużej niż np. płatność zbliżeniowa) oraz wahań kursów BTC – wartość waluty pomiędzy podjęciem decyzji o zakupie, potwierdzeniem skutecznego transferu środków na konto sprzedawcy, a finalnie wymianie przez sprzedawcę BTC na np. złotówki, może ulec widocznej zmianie (konieczność alokacji/eliminacji tego ryzyka). Odrębnym polem do interpretacji są oczywiście przepisy podatkowe, które na swój własny, autonomiczny sposób starają się odnieść do nowej „waluty” – na ten moment w Polsce brakuje jednolitego stanowiska pozwalającego w bezproblemowy sposób na działanie w branży Bitcoin. Niestety powoduje to, że przedsiębiorczy ludzie ze świetnymi pomysłami starają się rozwijać je w ramach firm zakładanych poza granicami naszego kraju, co równa się niewykorzystywaniu naszego potencjału jako kraju pod wieloma względami wyróżniającego się na rynku BTC.

Related articles

Browse all