business

Increase your delivery rates Zwiększaj dostarczalność swoich maili

1 Sep 2015


For most marketers using email to get their message out, delivery rates are one of the most important statistics for evaluating the effectiveness of a campaign. In the last year, regulations that govern how antispam filters work have chaged dramatically and what worked last year may not be as effective now. With this in mind, here are 6 things you should always do to maximize the chances of your email arriving safely in your subscribers’ inboxes.

  1. Build your database according the rules of permission marketing

No matter what the applicable law that regulates email marketing says, the most important thing for you to remember is the email marketing databases are built according to the principles of permission marketing. Apart from using checkboxes for legal consent you should also use the Double Opt-In model of newsletter subscription. This method makes sure that the person who signs up for a newsletter is the owner of the address being used to subscribe since a confirmation link is sent to that address. The Double Opt-In model also helps you to confirm that the address is in fact active, which helps to limit message bounces and improves your delivery rates. Another important rule of database creation is that you should never buy addresses from any source, ever. You always have to build your own subscriber base by encouraging new sign-ups. You can read more about the many strategies for attracting new subscribers here.

  1. Build engagement with your subscribers

More and more antispam filters are focusing on how recipients react to messages instead of the content of the message itself. In other words, the more your messages get opened the better your deliverability will be. That’s why things like appropriate database segmentation and high quality content have become so important. If your subscriber list has lots of addresses in the domains of Gmail, Outlook and Yahoo, take a look at what you can do to deal with spam filters here.

  1. Don’t send from “free” addresses

Lots of marketers, especially beginners, execute their campaigns with emails using their name in the “From” field but powered by free email service providers like Gmail and Yahoo, etc. This might seem like a good idea for some but when the antispam filters of those services see that this is being done, they become extremely sensitive. It works like this – when sending your campaign through, for example, a domain in gmail.com you are certain to have recipients who are also in the same domain. The result is a very high probability that the campaign will be marked as spam. That’s why it’s important to send campaigns from your own domain. If I run FreshMail and my internet page is freshmail.com, it’s obvious that I should send my mails from @freshmail.com

  1. Avoid “spammy” phrases

Spam filters are constantly analyzing the content of the messages that we send to our subscribers. They have lots of “rules” and when they are broken, points get assigned for each problem. If a message exceeds a certain number of points, it becomes spam and gets redirected to spam folders and away from inboxes. As a marketer, you don’t have to know all of these rules, but remembering the basic ones is a good idea –

  • don’t use large graphics and make sure there is a balance between the text and the graphics that you use in your newsletter
  • DON’T WRITE IN ALL CAPS because it’s a classic indicator of spam (and very irritating besides)
  • Do you want to avoid being classified as spam????????????? Then stop using so many question marks and exclamation points!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Avoid phrases like “buy now”, “Sale”, “promotion”, “click on the link”.

Always run spam tests before sending your campaigns. Advanced email marketing systems include precise tests that will tell you if your message is likely to be marked as spam by filters like SpamAssassin and the built-in filters in Outlook, Gmail and other commonly used services. The tests alert you to anything that needs to be changed before you hit “send” and the lessons you learn can be applied to future campaigns. Read more about spam tests here.

shutterstock_242668294

  1. Maintain the hygiene of your database.

No matter how you collect email addresses, you always need to keep your database in order by maintaining its hygiene. This boils down to three things. First of all, you can set your system to automatically delete an address that bounces a certain number of times. Bounces happen even under the Double Opt-In model since subscribers can stop using a certain email address for a number of reasons. It’s better to keep non-responsive addresses off your list so don’t make the mistake of thinking more is always better and delete them. Secondly, remember that every newsletter you send must include a clear resignation link that allows subscribers to remove themselves from your mailing list. For spam filters, the absence of such a link indicates that you are sending spam and can get your message blocked. Thirdly, when someone resigns from your list, they resign from your list – end of story. Don’t try to force them to change their minds or do anything to stand in their way – such behavior never results in anything positive.

  1. Use professional tools

If you are serious about using the power of email marketing, you have to do it with professional tools. Apart from being able to use professionally designed templates, intuitive editors and other functionalities you can be sure that your messages will be sent from high reputation IP’s. This is how your campaigns successfully reach inboxes, get read by your subscribers and deliver the results you want.

Dla większości marketerów zajmujących się email marketingiem dostarczalność to jeden z najważniejszych i kluczowych zagadnień, mówiących o efektywności prowadzonych działań. W ciągu ostatniego roku reguły, w oparciu o jakie działają filtry antyspamowe, uległy znaczącej zmianie a strategie, które jeszcze rok temu wydawały się skuteczne, dzisiaj już takimi nie są. W poniższym wpisie postanowiłem przedstawić Ci 6 sposobów no to, aby większość Twoich maili znalazła się w inboxach odbiorców.

  1. Buduj bazę zgodnie z zasadami permission marketingu

Niezależnie od obowiązującego prawa, które reguluje działania email markeitngowe najważniejsze o czym musisz pamiętać to to, że email makreitng bazuje na koncepcji permission marketingu. Poza pozyskaniem zgód prawnych sprowadza się ona do wykorzystania w praktyce modelu double opt-in przy budowaniu bazy adresowej. Oznacza to, iż osoba która sama zapisuje się na Twoją listę subskrybcyjną, zanim zostanie do niej dopisania, dostanie maila z linkiem potwierdzającym, iż jest właścicielem danego konta email. Dzięki temu marketer ma 100% pewności, że osoba która zapisała się jest właścicielem danego adresu oraz, że adres w chwili zapisu jest aktywny. Co za tym idzie wskaźnik odbić, który bardzo wpływa na dostarczalność maili, powinien być relatywnie niski, a lista wolna od tzw. spamtrapów. Niezależnie od tego co myślisz, email marketing aby był skuteczny nie może bazować na kupowanej bazie. Bazę musisz zbudować samodzielnie – umieszczając formularze subskrybcji w możliwie największej ilości miejsc – tak aby Twoi potencjalni odbiorcy nie mogli ich przeoczyć. Więcej o budowaniu bazy znajdziesz tutaj.

  1. Buduj zaangażowanie odbiorców

Coraz więcej systemów antyspamowych, zamiast oceniać tylko wygląd wiadomości, które trafiają do odbiorców, analizuje to jak odbiorcy na nie reagują. Innymi słowy – im chętniej otwierają oni wiadomości od Ciebie, tym lepsza będzie Twoja dostarczalność. Dlatego tak ważne staje się odpowiednie segmentowanie bazy oraz przesyłanie wysoce wartościowych treści. Jeżeli Twoja lista ma dużo adresów z domeny @gmail.com, @outlook.com czy @yahoo.com koniecznie przeczytaj artykuł.

  1. Nie wysyłaj z „darmowych adresów”

Wielu marketerów, zwłaszcza początkujących, realizuje swoje kampanie używając do tego darmowych adresów mailowych. Mam tu na myśli wpisywanie w pole „od” adresu mailowego, który należy do nadawcy, ale utrzymywany jest na serwisach typu gmail, wp, yahoo itp. Niby wszystko ok, ale systemy antyspamowe tych serwisów pocztowych w momencie gdy widzą, iż jakiś serwer podszywa się pod nie, zwiększają swoja czujność. Dzieje się tak np. gdy wysyłamy z adresu w domenie @gmail.com, a na naszych listach mamy wielu odbiorców również w domenie @gmail.com. W rezultacie jest duże prawdopodobieństwo, że nasza kampania w Gmailu zostanie uznana za spam. Dlatego tak ważne jest posiadanie własnej domeny, z której będziemy realizować swoje kampanie. Jeżeli prowadzę firmę FreshMail, a moja strona to freshmail.com, naturalne staje się wysyłanie z adresu @freshmail.com.

  1. Unikaj spamowych zwrotów

Część filtrów antyspamowych ciągle analizuje wygląd wiadomości, które wysyłamy do odbiorców. Filtry te posiadają tysiące reguł w oparciu, o które przyznają punkty spamowe – w momencie gdy dana wiadomość przekroczy określoną ilość punktów jest blokowana przez dane zabezpieczenie. Z punktu widzenia marketera nie warto uczyć się wszystkich reguł, gdyż te dynamicznie ulegają zmianom. Lepiej zapamiętać kilka kardynalnych zasad takich jak:

  • nie używaj zbyt dużej ilości grafiki – pamiętaj, że mail powinien poza grafiką zawierać przynajmniej drugie tyle czystego tekstu;
  • unikaj pisanie wyrazów WIELKIMI LITERAMI – w netetykiecie takie działanie oznacza krzyk, a tego robić nie wolno;
  • nie używaj potrójnych wykrzykników (!!!) lub znaków zapytania (???);
  • unikaj zwrotów spamogennych takich jak: kup teraz, promocja, wyprzedaż, kliknij w link itd.

Zawsze rób tzw. spam testy. Dobre systemy do email marketingu dysponują zaawansowanymi testami sprawdzającymi czy dana wiadomość nie wygląda jak spam. Rolą marketera jest za każdym razem przed wysłaniem kampanii wykonać taki test. Dzięki niemu dowie się on czy wiadomość przeszła przez takie filtry jak SpamAsassin, Outlook, Gmail itp – a jeżeli miała jakieś problemu – to będzie wiedział co poprawić. Więcej o testach możesz przeczytać tutaj.

shutterstock_242668294

 

  1. Dbaj o higienę swojej bazy adresowej

Niezależnie od tego jak zbierasz adresy mailowe, Twoim obowiązkiem jest ustawiczne dbanie o higienę bazy. Sprowadza się to zasadniczo do trzech działań. Po pierwsze ustaw w swoim systemie do email marketingu opcję automatycznego czyszczenia bazy z adresów, które dwa razy z rzędu odbiły wiadomość. Niestety nawet używając metody double opt-in zdarza się, że z czasem część adresów zaczyna odbijać, ponieważ np. ktoś przestał używać danej skrzynki pocztowej. Po drugie – pamiętaj, że każda wysyłana przez Ciebie wiadomość musi zawierać link rezygnacji, dzięki któremu odbiorca, jeżeli tylko będzie chciał, może jednym kliknięciem zrezygnować z subskrypcji. Brak takiego linku dla wielu systemów antyspamowych jest równoznaczne z tym, że spamujesz i będą blokowały Twoje wysyłki. Po trzecie – pamiętaj, jeżeli ktoś zrezygnował z Twoich wysyłek to zrezygnował. Nie próbuj na siłę zmieniać jego statusu – takie działanie jeszcze nigdy nie przyniosło pozytywnych rezultatów.

  1. Używaj profesjonalnego narzędzia

Jeżeli chcesz poważnie zajmować się email marketingiem, powinieneś używać do tego profesjonalnego narzędzia. Poza możliwości wykorzystania pięknych szablonów, intuicyjnego edytora i innych funkcjonalności, masz pewność, iż Twoje wiadomości będą wysyłane z wysokiej klasy adresów IP o dobrej reputacji. Dzięki czemu większość z Twoich kampanii trafi do inboxów odbiorców, a Ty będziesz mógł cieszyć się skutecznością realizowanych działań.

Related articles

Browse all